Dwie minuty na głos, zanim zacznie się dzień.
Twoje usta nie są magią. Ale to, co mówisz na głos, wyznacza kierunek, w którym idziesz — a Pismo traktuje to poważniej niż większość z nas.
„Śmierć i życie są w mocy języka”.Przysłów 18,21
W dniu, w którym oddałeś życie Chrystusowi, zrobiłeś to ustami: jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, będziesz zbawiony (Rzymian 10,9). Serce i usta razem. Bóg nie poprosił o cichą opinię.
O to tu chodzi. Nie o technikę ani o formułkę, tylko o nawyk zgadzania się na głos z tym, co Bóg już powiedział — zanim dzień napełni ci głowę czymś innym.
Przez jeden dzień tylko się sobie przysłuchuj. Co mówisz o pracy, o pieniądzach, o swoim ciele, o przyszłości, o rodzinie, o Bogu? Większość ludzi powtarza pięć, sześć zdań przez całe życie, nie zauważając tego: nigdy nie mam czasu, zawsze jest ciężko, taki już jestem. Jeszcze z nimi nie walcz. Po prostu je zauważ.
To nie jest udawanie. Wolno ci nazwać to, co prawdziwe. Ale nie pozwalaj, żeby prawda o dzisiejszym kłopocie miała ostatnie słowo.
Poranek ustawia filtr. Wieczór zamyka rachunek. Jedno i drugie jest na karcie poniżej — wydrukuj ją, połóż tam, gdzie się ubierasz, i czytaj na głos przez czternaście dni.
Wszystko poniżej mieści się na jednej kartce. Wydrukuj albo trzymaj otwarte w telefonie.
Słowa nie są magią. Bóg mówi i stworzenie słucha; my nie. My zgadzamy się na głos z tym, co On już powiedział. To jest wiara, nie zaklęcie.
Wolno ci powiedzieć, że jest źle. Połowa Psalmów to skargi. Dawid mówi „zwÄ…tpiła we mnie dusza moja”, a potem sam sobie odpowiada: „ufaj Bogu”. Nazwij kłopot — tylko nie oddawaj mu ostatniego słowa.
Deklaracja nie zastępuje lekarza, zapłaty ani przeprosin. Jeśli masz dług, zapłać. Jeśli jesteś chory, lecz się. Jeśli kogoś skrzywdziłeś, idź i powiedz. Wiara działa razem z twoimi rękami, nie zamiast nich.
Nikt nie musi płacić za obietnicę Boga. Jeśli ktoś mówi ci, że twój przełom zależy od ofiary, którą mu wyślesz — zamknij tę stronę. Albo jest za darmo, albo nie jest od Niego.
Jeśli nigdy nie powiedziałeś Bogu, że należysz do Niego, zacznij od tego — słowa są spisane, a pod nimi możesz złożyć swój podpis.